Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wbia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wbia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2011

Koszulka na BUDOWĘ 2011

Nadszedł czas balu budowlańca i projektu koszulki. Jak zwykle mało czasu i zero pomysłów.
Efekt jest taki:

W 2006 roku wygrał mój projekt i miał wyglądać tak:



Jednak nikt nie raczył poinformować, że projekt ma być w jednym kolorze i z całkiem fajnego projektu pozostało nieco mniej z czego i tak jestem zadowolony.



W 2007 roku przygotowałem się nieco szybciej, ale jak tylko dowiedziałem się, że konkursu nie będzie to więcej nie robiłem i do dziś ostały się tylko 2 projekty próbne:



Przez kolejne lata robili albo z automatu ujowe projekty, albo ktoś coś tam zrobił, ale konkursu nie było.
Na tegoroczną BUDOWĘ zostałem poproszony aby coś tam wymodzić i wygląda to tak:







Jaki będzie efekt, zobaczymy. Brak mi czasu na dopieszczanie czy wymyślanie lepszych projektów. Będzie któryś z tych - fajnie. Nie będzie - trudno.
.
.
.

środa, 11 maja 2011

Galera


j/w


+

Małe wspomnienie minionej zimy i spotkania na "wieży"z Gregorem, Peterem i 2/5 PCK czyli Herbi i Mikołaj.
2 miesiące później, 40*C wyżej znalazł się czas na odgrzewanie kotletów.
Filmik nagrany - 5 marca 2011 - temperatura ok. -15*C.
Filmik wrzucony - 10 maja 2011 - temperatura ok. 25*C.



Więcej filmików oraz urywek z próby PCK jak tylko ogarnę materiał a jest tego trochę.

.
.
.

UPDATE:
Powrót z koncertu w Spichrzu







.
.
.
.
.



Ale i są inne nowiny. Czas pokazał, kto jest interesownym sk#rwysynem bez jaj.



Panie N. uważaj na Pana J. bo to sk#rwysyn, który Ciebie też wykreśli jak tylko przestaniesz być potrzebny, a kto potrzebuje potulnego pieska bez własnego zdania, ba! bez żadnych zdolności, na/za którego trzeba robić.

No cóż, FALUS WAM W ANUS!

poniedziałek, 5 lipca 2010

Fuck yeah !!!

Ogłaszam wszem i wobec iż, jakoby, jeżeli, ponieważ, że wyzbyłem się trosk o uzupełnianie wpisów w indeksie :D
Moje bolączki i drzazgi w oku, czyli mechanika, zaliczona na 4 :D bez większych problemów. Wystarczyło przedmiot mieć z osobą, która chce Cię czegoś nauczyć a nie tylko opierdalać za błędy nie przekazując prawie wcale wiedzy na temat poprawnego rozwiązania.
Metody też w końcu zaliczone.
Zostało dokończyć pracę inż. Zdać indeks, zdać pracę i jak dobrze pójdzie to bronić się we wrześniu. A później, kto to wie, pewnie drugi stopień.



Tyle. Idę się cieszyć i wypoczywać...

środa, 28 kwietnia 2010

Szprot zwany Vomberg

"Vomberg badając relację ruchu między miastami wykazał, że istnieje statystyczna zależność między wielkością ruchu źródłowo-docelowego miedzy dwoma niezbyt oddalonymi od siebie miastami a liczbą pojazdów użytkowych w tych miastach i odległością między nimi. Tym samym uznał on, że liczba użytkowanych (zarejestrowanych) pojazdów jest estymatorem potencjału ruchu, a odległość estymatorem oporu przestrzeni."

tia :D

Szprot popularny w sosie pomidorowym firmy Pirat, firmy Łosoś.
No i wszystko jasne, czyli:
Łosoś Pirat produkuje Szprota w popularnym sosie pomidorowym.

Skład: szprot (50%), sos pomidorowy (woda, koncentrat pomidorowy, cukier, musztarda (zawiera gorczycę), zagęstnik: E1422, E412; olej roślinny, sól, mąka pszenna, mieszanka przypraw, regulatory kwasowości: kwas octowy i kwas cytrynowy).






\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\


Wielki BONUS dla LEWARO, który nie rozróżnia anime od zwykłego filmu animowanego a wszystko nazywa "bajkami" :D











Aktualnie na tapecie jest Naruto Shippuuden


Ale dla posiadających wytrwałość to polecić mogę:

Ergo Proxy


Neon Genesis Evangelion


Ghost in the shell


Death Note


Bleach
i kultowa scena z porem


a tak poza "Wielkim Porem" to Bleach wygląda tak:


Full Metal Alchemist


Full Metal Panic


Fully Cully


Chi's sweet home :P (anime dla przedszkolaków) zapomniałem o masie dobrych tytułów.




Te filmiki pewnie totalnie nie przekonają Cię do gatunku.
Nie ukażą też różnic, dodatkowo, totalnie zniechęcając :D
Chyba, że taki:





Do zobaczenia :D


niedziela, 21 lutego 2010

Podsumowanie ostatniego semestru.

Żadnego podsumowania nie będzie, nic ciekawego się nie działo dlatego pokaże tylko to co śmiesznego udało mi się złapać podczas ostatniego semestru, sesji jak i strasznie męczącego odpoczynku w ZMY.

Tym razem zdjęcia będą masakrycznej jakości, ale to za sprawą mojego mega starego Szajsunga przywiezionego z dalekich krajów za lasami i morzami, gdzie "oooooo, ponad połowa moich ziomów wyjechała z domów tam, nie po to by łapać słońce. Ponad połowa moich ziomów wyjechała z domów tam, żeby mieć coś na koncie..." *(szczęśliwym trafem w radiu leci Junior Stress :) ............ wracamy do tematu.

Skończył się semestr, w którym większość czasu przeznaczonego na naukę przesiedziałem w slamsach z akordeonistą i Szymonem robiąc projekty.
Oto do jakiego wniosku doszliśmy po wielu godzinach wytężonej pracy,stresu i potu. end01

No nie było tak drętwo jakby się wydawało, a może było. Totalnym nieporozumieniem i zapchaj dziurą były dwugodzinne zajęcia z muzyki ;/ , nie, nie muzyki, którą lubię i którą da się słuchać. Nudne wykłady o machaniu batutą, łączeniach nut i wahadłowcach (lepiej nie wnikać o co chodzi, wyszedłem wtedy z zajęć). Efekt tych fascynujących zajęć idealnie obrazował Jędrzej. end02

A wracając do akademika. Tyle lat studiowałem i nie wiedziałem, że w akademiku mają kolędę. Może to przez to, że nie zachodziłem aż tak często i na tak długo w rejony masowego przechowywania studentów. Nie mogłem się powstrzymać i musiałem dorzucić swoje informatyczne 3 grosze. end03 29-38 - chyba markerem napiszę sobie ten numer na legitymacji, nie będę musiał w kółko powtarzać tych liczb.

Było minęło, pojechaliśmy do rodzinnego miasteczka odpocząć przed następną rundą. Tam Mikołaj poddał się operacji "Uniewidocznienia" swojej osoby poprzez szydełkowanie piór na głowie. end06 Efekt robótek ręcznych najlepiej widoczny jest nocą pod bankomatem. end04end05

Wcześniej podobne słoneczko GG widzieliście we wpisie z Woodstocku z 2008 roku gdzie podobnie wyglądał Thevion :) (pozdro Thevion, trzeba będzie się kiedyś napić piwa)

end05

niedziela, 20 grudnia 2009

Analiza więźby ruchu pojazdów osobowych i ciężarowych na drogach krajowych.

Koniec roku, termin oddania tuż tuż, chociaż jak dla mnie nieobowiązkowy, to zobowiązałem się do KOPA W D. i zapie#dalatonu™.

wyk

Czas turlać fele.

GEX_5683

Temat konkretny u konkretnego człowieka, którego szanuję od pierwszych zajęć jeszcze z pierwszego roku. Człowiek z pasją i lubiący swoją pracę jak i pracę ze studentami.
Pokój jak biblioteka, sterta książek, dziesiątki linków do generalnej i kilku nie moich uczelni, masę prezentacji, ksera walających się po podłodze, zliczona ilość kilkudziesięciu załączników i instrukcji.
Czyli czas pisania pracy inżynierskiej uważam za rozpoczęty :D

Zajeżdżę się równo.

GEX_5667

Jeśli umrę podczas pisania tej pracy to proszę mi taki pomnik ze słupka "świadka" punktu referencyjnego zrobić :)

slupek

Ale z drugiej strony, w niebie też będę wam asfalt pod nogi rzucać :P

GEX_5669

A póki co to NIE PRZESZKADZAĆ za mocno bo walnę "świadkiem" punktu referencyjnego w tylną część struktury czaszki.

czwartek, 4 grudnia 2008

Wykład

Nie możesz wytrzymać na nudnych wykladach?
Badania dowodzą, że ryba pozytywnie wpływa na pracę mózgu i koncentrację.
Jedz rybę codziennie.

"Ryba wpływa na wszystko" Departamentu Budownictwa w Ministerstwie Rolnictwa i Wypasu Krów. Promuje spożywanie ryb.