Koncert w zaprzyjaźnionym KOWALu. Mega klimat, świetna impreza no i zdradliwa wrześniowa pogoda. W dzień upał a w nocy mroźnie przez co ubrałem się nieco za lekko no i chorowałem jeszcze przez następne trzy tygodnie.
Tutaj tak samo. Mało zdjęć a dużo materiału video, ale nie mam kiedy tego ogarniać.
Więcej pod linkiem: https://picasaweb.google.com/110247718109543813448/Kowal24092011# . . .
Małe wspomnienie minionej zimy i spotkania na "wieży"z Gregorem, Peterem i 2/5 PCK czyli Herbi i Mikołaj. 2 miesiące później, 40*C wyżej znalazł się czas na odgrzewanie kotletów. Filmik nagrany - 5 marca 2011 - temperatura ok. -15*C. Filmik wrzucony - 10 maja 2011 - temperatura ok. 25*C.
Więcej filmików oraz urywek z próby PCK jak tylko ogarnę materiał a jest tego trochę.
. . .
UPDATE: Powrót z koncertu w Spichrzu
. . . . .
Ale i są inne nowiny. Czas pokazał, kto jest interesownym sk#rwysynem bez jaj.
Panie N. uważaj na Pana J. bo to sk#rwysyn, który Ciebie też wykreśli jak tylko przestaniesz być potrzebny, a kto potrzebuje potulnego pieska bez własnego zdania, ba! bez żadnych zdolności, na/za którego trzeba robić.
W ostatni piątek tj. 28.05.2010r. odbyliśmy mały wypad na koncert do klubu/pubu/restauracji, cokolwiek to było, o nazwie Spichrz. Ale zanim o tym mały wstęp jeszcze sprzed wyjazdu.
Ambitnie pomogłem stworzyć listę kawałków na koncert. Wyszło aż 16 :D zagrali niestety mniej bo kolejny zespół już chciał zaczynać, szkoda.
Mikołaj i jego kaloryfer, no i akordeon :P Podczas przypominania tekstów i nut.
Wersja FullMetalHD 720p. po kliknięciu na filmiki lub po linkiem gexik @ YT
Już na początku naszej podróży miało miejsce bardzo smutne zdarzenie. Mikołaj "wybuchnał" litrową butelkę Coli, w której poza Colą był soczek wzmacniający ( GOD_MODE + ~40% ), udało się uratować prawie połowę przez co mieliśmy już na wstępie całkiem wysoki poziom GOD_MODE. Mimo małej ilości, picie gazowanego, pryskającego z butelki, wzmacnia o wiele bardziej. Ostała się jednak druga butelka, która pomogła w "przypominaniu nut". A robi się to tak:
Reszta materiału z wycieczki jak tylko coś posklejam, co potrwać może duuuużo czasu, więc cierpliwości.
Dziś wprosił się do mnie Darek, bliżej znany jako Schadock, i ma nowe portofolio: http://schadock.wordpress.com/ . Wracając do rzeczy, przyniósł mi zwłoki obiektywu i prosił o naprawę bo jak naprawię to będzie jego. Nie pytając nic więcej zabrałem się za rozkręcanie, ucieszyłem się, że będzie miał takie szkło bo sam chciałem je kupić.
Uszkodzenia były, hmm, nie tragiczne, ale ! Nie działa AF, czyli pewnie SWM padł, to częste w tym kicie. Później okazało się, że to nie on. Tubus zoom'a był przemieszczony. Pierścień ostrzenia nie kręcił się w pełnym zakresie a już na pewno nie normalnie, tylni tubus z soczewkami był wygięty tworząc tilt'a. Na zdjęciach była jakaś dziwna smuga, hmm, dziwne bo niby czysto. Po rozkręceniu było widać co się stało, pęknięcia materiału, taśmy danych na szczęście rozłączane a nie rozerwane. No cóż, naprawa wyglądała następująco, co też może posłużyć jako tutorial (zdjęcia wykonał Schadock):
Dla cierpliwych, którzy dotrwali do końca tutoriala BONUS :D Bonusowo dorzuciłem Darkowi niespodziankę :D
Efekt napraw? ZNAKOMITY. Wszystko działa. No prawie wszystko, mniejszy, wewnętrzny tubus dalej jest lekko przechylony, ale nie tak bardzo, nie działa natomiast potwierdzenie ostrości na OO. F801 pokazuje X > co znaczy aby kręcić dalej, a dalej już się nie da :P lecz na zdjęciach na OO ostry, w miarę kita, jest.