Najgorsza klasa budowlana, tfu, pseudo budowlana?
Hydraulik* !
*(chociaż hydraulik to jest tylko z nazwy)
- Spie#### pół dnia. A nawet cały bo przez kolejne pół będziesz odparowywać nerwy.
- Wali gó####. Dosłownie, taki fach.
- Zrobi burdel i nie posprząta po sobie.
- Narobi uszkodzeń na wystroju wnętrza mówiąc, że to już było.
- Zaprzepaści wszelkie plany na dany dzień no i wszystko co było do tej pory a składało się na jedno wydarzenie w tym dniu.
- Umyje się w twojej umywalce zostawiając efekty dokładności umycia się.
- Dokładnością umycia łap zaj#### brudem również mydło, ręcznik i kran.
- Wypryska mordę Twoimi najdroższymi perfumami nie mając nawet pojęcia, że był to Calvin Klein za 120zł pomimo, że obok stała plejada innych tańszych co to zwykle dostaje się na świąteczny prezent.
- A po wszystkim powie "Będzie pan zadowolony".
Całe szczęście jest jeszcze zemsta. Prace zawsze posuwają się z góry na dół.
A informację na ogłoszeniu "nie spuszczać wody w godzinach takich to a takich" można mieć w dupie, znaczy z dupy.
- Ale przecież umawialiśmy się.
- Tak, umawialiśmy, ale na 12.01 (czwartek), ale nie na godzinę 7:30, mówiłem, że będę po południu.
- To zostawi pan klucze do domu, nam można zaufać, ludzie nam ufają. Przecież nic nie zginie, co mamy Panu wynieść, komodę? (Ja nie mam komody) To może sąsiad popilnuje. (Już wolałbym flachę postawić menelowi spod kiosku aby popilnował)
Mogłem rzucić aby dał mi kluczyki do samochodu, ja sobie pojadę i szybko wrócę a mieszkanie niech sobie stoi otwarte.
Z resztą, skończyli chwilę przed 10 i gdzieś poszli, a ja tutaj siedzę i czekam jak głupi po 40 minutach dopiero jakiś wszedł i wyszedł.
Narzędzia jeszcze leżą, burdel w kuchni też, chociaż one znikną to burdel zostanie i tak. Także widać, że to jeszcze nie koniec robót a mnie czeka jeszcze odbudowa ścianki.
Podsumowawszy, przegrałem batalię z Panem "kierownikiem" bo w dupie miał moje "kierownicze" argumenty. Nikt nie dzwoni, więc pół roku babrania się z tematem jeszcze nie poszedł na marne. A może nie dzwonią bo właśnie się marnuje?!
czwartek, 12 stycznia 2012
niedziela, 6 listopada 2011
Koszulka na BUDOWĘ 2011
Nadszedł czas balu budowlańca i projektu koszulki. Jak zwykle mało czasu i zero pomysłów.
Efekt jest taki:
W 2006 roku wygrał mój projekt i miał wyglądać tak:

Jednak nikt nie raczył poinformować, że projekt ma być w jednym kolorze i z całkiem fajnego projektu pozostało nieco mniej z czego i tak jestem zadowolony.

W 2007 roku przygotowałem się nieco szybciej, ale jak tylko dowiedziałem się, że konkursu nie będzie to więcej nie robiłem i do dziś ostały się tylko 2 projekty próbne:

Przez kolejne lata robili albo z automatu ujowe projekty, albo ktoś coś tam zrobił, ale konkursu nie było.
Na tegoroczną BUDOWĘ zostałem poproszony aby coś tam wymodzić i wygląda to tak:



Jaki będzie efekt, zobaczymy. Brak mi czasu na dopieszczanie czy wymyślanie lepszych projektów. Będzie któryś z tych - fajnie. Nie będzie - trudno.
.
.
.
Efekt jest taki:
W 2006 roku wygrał mój projekt i miał wyglądać tak:

Jednak nikt nie raczył poinformować, że projekt ma być w jednym kolorze i z całkiem fajnego projektu pozostało nieco mniej z czego i tak jestem zadowolony.

W 2007 roku przygotowałem się nieco szybciej, ale jak tylko dowiedziałem się, że konkursu nie będzie to więcej nie robiłem i do dziś ostały się tylko 2 projekty próbne:

Przez kolejne lata robili albo z automatu ujowe projekty, albo ktoś coś tam zrobił, ale konkursu nie było.
Na tegoroczną BUDOWĘ zostałem poproszony aby coś tam wymodzić i wygląda to tak:



Jaki będzie efekt, zobaczymy. Brak mi czasu na dopieszczanie czy wymyślanie lepszych projektów. Będzie któryś z tych - fajnie. Nie będzie - trudno.
.
.
.
poniedziałek, 31 października 2011
15.10.2011r - SMAK - Koncert Konkursowy
24 września 2011r - Koncert KOWAL - Dębno
Wybaczcie mi mały zasób treści. Wymiękam.
Koncert w zaprzyjaźnionym KOWALu.
Mega klimat, świetna impreza no i zdradliwa wrześniowa pogoda.
W dzień upał a w nocy mroźnie przez co ubrałem się nieco za lekko no i chorowałem jeszcze przez następne trzy tygodnie.
Tutaj tak samo. Mało zdjęć a dużo materiału video, ale nie mam kiedy tego ogarniać.
















Więcej pod linkiem: https://picasaweb.google.com/110247718109543813448/Kowal24092011#
.
.
.
Koncert w zaprzyjaźnionym KOWALu.
Mega klimat, świetna impreza no i zdradliwa wrześniowa pogoda.
W dzień upał a w nocy mroźnie przez co ubrałem się nieco za lekko no i chorowałem jeszcze przez następne trzy tygodnie.
Tutaj tak samo. Mało zdjęć a dużo materiału video, ale nie mam kiedy tego ogarniać.
















Więcej pod linkiem: https://picasaweb.google.com/110247718109543813448/Kowal24092011#
.
.
.
23 września 2011 - Koncert Pół Całego Keczupu - "To samo, ale inaczej"
23 września 2011 roku w Klubie Woja Myślibora odbył się koncert Pół Całego Keczupu pt. "To samo, ale inaczej".
Było to dodatkowe wsparcie wcześniejszego koncert charytatywnego.
"To samo, ale inaczej" - czyli dobrze znane kawałki, ale w innym wydaniu, nieco instrumentalnie.
Impreza była przednia, przyszło sporo osób a i zespół ma zezwolenie na przyszłość.
Oczywiście jako muzin, niewolnik, Gextor - krasnal złota rączka (jak to mnie nazwał w swoim opowiadaniu Mikołaj), zrobiłem bilety i plakaty.


Z samego koncertu zdjęć jest małooooo, więcej z próby przed.
Za to jest dużo filmików, których ogarnąć nie mam kiedy.
Akcja rozwieszania plakatów, czyli pedo-Herb :P













Więcej pod linkiem: https://picasaweb.google.com/110247718109543813448/ToSamoAleInaczej#
.
.
.
Było to dodatkowe wsparcie wcześniejszego koncert charytatywnego.
"To samo, ale inaczej" - czyli dobrze znane kawałki, ale w innym wydaniu, nieco instrumentalnie.
Impreza była przednia, przyszło sporo osób a i zespół ma zezwolenie na przyszłość.
Oczywiście jako muzin, niewolnik, Gextor - krasnal złota rączka (jak to mnie nazwał w swoim opowiadaniu Mikołaj), zrobiłem bilety i plakaty.

Z samego koncertu zdjęć jest małooooo, więcej z próby przed.
Za to jest dużo filmików, których ogarnąć nie mam kiedy.
Akcja rozwieszania plakatów, czyli pedo-Herb :P













Więcej pod linkiem: https://picasaweb.google.com/110247718109543813448/ToSamoAleInaczej#
.
.
.
17 września 2011 - Koncert charytatywny dla Tosi. LOGO PCK i okładka płyty.
Mam sporo zaległości, ale czasu nie było, więc ....
17 września 2011r odbył się w MOK'u koncert charytatywny dla Tosi.
Z racji tego PCK postanowiło dołożyć się i ofiarowali epkę.
Okładkę powierzono mnie.
Jako, że zespół nie miał jeszcze dopracowanej ostatecznej wersji logo, więc i tym się zająłem.
Awdziej okazał się mega pomocny i długo myśleć nad logo nie trzeba było.

Logo i projekt epki:
17 września 2011r odbył się w MOK'u koncert charytatywny dla Tosi.
Z racji tego PCK postanowiło dołożyć się i ofiarowali epkę.
Okładkę powierzono mnie.
Jako, że zespół nie miał jeszcze dopracowanej ostatecznej wersji logo, więc i tym się zająłem.
Awdziej okazał się mega pomocny i długo myśleć nad logo nie trzeba było.

Logo i projekt epki:
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Holiday Party !!!
Witam po krótkim zastoju.
Działo się wszystko i nic, ale jakoś czasu brakło na napisanie czegoś czy też dodanie chociażby jakiejś foci.
Także naprawiam błąd i wrzucam co to też się ostatnio działo...
... działo się:
- byliśmy nad morzem, Mikołaj nas zabrał, żmija nawdychała się jadu, było fajnie pospacerować od Pobierowa do Trzęsacza i z powrotem :D
Na pamiątkę mam jedynie takie gejowskie zdjęcie Mikołaja ;P
A tak na poważniej to ostatnio.... hmm, a działo się też więcej...
... ostatnio, mianowicie w piątek 26.08. w "Two Guns Hill" w Stargardzie Szczecińskim odbyła się impreza pożegnalna wakacji pt. "Holiday Party III".
Na imprezę a raczej koncert zaproszono takie ekipy jak:
- Dice - stargardzka formacja rockowa.
- Pół Całego Keczupu - miks rockowo, folkowo, ska, punkowo disco z myśliborskiej remizy :D
- Raggafaya - już na tyle znani, że chyba przedstawiać nie trzeba :P
Na zdjęcia radzę klikać w celu ich powiększenia, coś ostatnio albo picasa albo blogspot pomimo tego samego wymiaru i poprawnego ich wyświetlania w picasie, potrafi wyświetlić je ostro porezane.
Warunkiem odbycia się dobrego koncertu było zrobienie zdjęcia nowych butów Mikołaja.
Awdziej:
Uwielbiam ten oryginalny uśmiech :P
Piękny tatoo Awdzieja.
Herbi:
Kali, drugi perkusista PCK.
Mikołaj:
Tłumy wypełniające namiot koncertowy :D (strojenie)
Pół Całego Raggafaya i Ćwierć Całego Keczupu:
.
.
.
.
.
!!! UWAGA !!! Zdjęcia koncertowe wyglądają tragicznie.
Ja ślepy jestem.
Aparat w takich ciemnościach nie wyrabia już, AF się strasznie gubił.
Światło diodowe to porażka i jak zwykle jest albo CZERWONO albo ZIELONO ! zgroza !
Ostrzenie manualnym obiektywem w takich warunkach to czysta głupota.
ISO wystartowałem w kosmos a czasy i tak koszmarnie długie.
A na koniec już mnie tak bolały odnóża, że ustać nie mogłem.
A to tylko takie usprawiedliwianie moich umiejętności a raczej ich braku.
.
.
.
.
.
Raggafaya:
Proszę zespół o wybaczenie, ale zdjęć mało, nogi już odmówiły dalszej pracy. To się starość nazywa :P
Malutki animowany bonus:
Calutka galeria zdjęć pod linkiem picassssowym:
PCK, Raggafaya, Dice - Holiday Party - Two Guns Hill - Stargard Szczeciński - 26.08.2011r.
Działo się wszystko i nic, ale jakoś czasu brakło na napisanie czegoś czy też dodanie chociażby jakiejś foci.
Także naprawiam błąd i wrzucam co to też się ostatnio działo...
... działo się:
- byliśmy nad morzem, Mikołaj nas zabrał, żmija nawdychała się jadu, było fajnie pospacerować od Pobierowa do Trzęsacza i z powrotem :D
Na pamiątkę mam jedynie takie gejowskie zdjęcie Mikołaja ;P
A tak na poważniej to ostatnio.... hmm, a działo się też więcej...
... ostatnio, mianowicie w piątek 26.08. w "Two Guns Hill" w Stargardzie Szczecińskim odbyła się impreza pożegnalna wakacji pt. "Holiday Party III".
Na imprezę a raczej koncert zaproszono takie ekipy jak:
- Dice - stargardzka formacja rockowa.
- Pół Całego Keczupu - miks rockowo, folkowo, ska, punkowo disco z myśliborskiej remizy :D
- Raggafaya - już na tyle znani, że chyba przedstawiać nie trzeba :P
Na zdjęcia radzę klikać w celu ich powiększenia, coś ostatnio albo picasa albo blogspot pomimo tego samego wymiaru i poprawnego ich wyświetlania w picasie, potrafi wyświetlić je ostro porezane.
Warunkiem odbycia się dobrego koncertu było zrobienie zdjęcia nowych butów Mikołaja.
Awdziej:
Uwielbiam ten oryginalny uśmiech :P
Piękny tatoo Awdzieja.
Herbi:
Kali, drugi perkusista PCK.
Mikołaj:
Tłumy wypełniające namiot koncertowy :D (strojenie)
Pół Całego Raggafaya i Ćwierć Całego Keczupu:
.
.
.
.
.
!!! UWAGA !!! Zdjęcia koncertowe wyglądają tragicznie.
Ja ślepy jestem.
Aparat w takich ciemnościach nie wyrabia już, AF się strasznie gubił.
Światło diodowe to porażka i jak zwykle jest albo CZERWONO albo ZIELONO ! zgroza !
Ostrzenie manualnym obiektywem w takich warunkach to czysta głupota.
ISO wystartowałem w kosmos a czasy i tak koszmarnie długie.
A na koniec już mnie tak bolały odnóża, że ustać nie mogłem.
A to tylko takie usprawiedliwianie moich umiejętności a raczej ich braku.
.
.
.
.
.
Raggafaya:
Proszę zespół o wybaczenie, ale zdjęć mało, nogi już odmówiły dalszej pracy. To się starość nazywa :P
Malutki animowany bonus:
Calutka galeria zdjęć pod linkiem picassssowym:
PCK, Raggafaya, Dice - Holiday Party - Two Guns Hill - Stargard Szczeciński - 26.08.2011r.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



